(17) Długo mnie tutaj nie było...
zaloguj
Blachodachówka pomału trafia na swoje miejsce z powodu deszczów na razie z jednej strony została położona...prace trwają również przy podbitce, winchesterki są też już na swoim miejscu...jedna ze ścian jest już zaciągnięta siatką i klejem...w salonie mamy też "kozę" a co za tym idzie jest miło i przyjemnie a co tam...
A teraz fotki
A tak to wygląda teraz...wyprowadzona instalacja pod klimatyzację
...trwa usuwanie tych farfocli
....no i takie tam
Pogada u nas dopisuje więc trzeba zabrać się do pracy...na budowie były dzisiaj dwie ekipy jedna kładłą ocieplenie a druga zajmowała się podbitką a i dzisiaj przyjechała balchodachówa...
Komentarze